Bieganie jako dyscyplina sportowa – od prehistorii po czasy współczesne

Bieganie bez wątpienia należy zaliczyć do grona najstarszych dyscyplin sportowych w dziejach ludzkości. Niektórzy uczeni dowodzą, że gatunek homo sapiens przetrwał w dużej mierze właśnie za sprawą biegów długodystansowych. Bieganie dla sprawnego człowieka jest w pełni naturalną czynnością, stąd też bierze się jego ogromna popularność w świecie sportu. Ta dyscyplina była obecna we wszystkich epokach, bowiem ludzie zdawali sobie sprawę, że można z niej czerpać wiele korzyści. Ponadto bieganie jest też istotnym elementem dla wielu innych dyscypliny sportowych. Trudno sobie wyobrazić na przykład mecze piłki nożnej, gdzie zawodnicy nie biegają.

Ciało przygotowane do biegania

Ludzie prehistoryczni dzięki bieganiu w różnych sytuacjach mogli uratować swoje życie, uciekając przed zagrożeniami na przykład w postaci drapieżnych zwierząt. Umiejętność biegania sprawiła, że gatunek homo sapiens przetrwał i nie wyginął w wyniku czyhających wszędzie niebezpieczeństw. Nasi przodkowie odznaczali się budową ciała doskonale przygotowaną do biegania. Spora liczba mocnych ścięgien oraz więzadło karkowe to niektóre z elementów, które umożliwiały ludziom prehistorycznym szybką ucieczkę.

Pierwsi maratończycy

Na przestrzeni lat człowiek odkrył, że bieganie może umożliwiać nie tylko ucieczkę, ale również i gonitwę. Znacząca część zwierząt potrafiła biegać szybciej od człowieka, jednak ludzie dzięki bieganiu opanowali zasady tropienia i pościgu za ofiarą w postaci zwierzyny. Według badań polowanie trwało średnio pięć godzin. Zatem czas ten można śmiało porównać z wysiłkiem dokonywanym współcześnie przez uczestników biegów maratońskich.

Kto biegał szybciej od gazeli?

Dwa tysiące lat przed naszą erą człowiek doszedł do wniosku, że lepiej hodować zwierzęta niż na nie polować w poszukiwania mięsa. Wówczas zaczęły powstawać zalążki rolnictwa. To sprawiło, że ludzie mniej biegali, bo nie mieli za czym gonić. Oczywiście aktywność fizyczna nadal była obecna w życiu człowieka. Świadczą o tym chociażby malowidła odkryte na mykeńskich wazach. Malunki jednoznacznie udowadniają, że w tamtym okresie organizowane pierwsze zawody w bieganiu.

Źródła historyczne podają, że bieganie byłą pasją sumeryjskiego króla Szulgi, który twierdził, że jest szybszy od gazeli. Wielu badaczy historii uważa, że to właśnie wspomniany władca był pierwszym w dziejach ludzkości biegaczem długodystansowym. Założyciel III dynastii z Ur podobno przebiegł z Nippur do Ur i z powrotem, co daje odległość ok. 320 km. Dodatkowym utrudnieniem dla króla były niesprzyjające w czasie biegu warunki atmosferyczne.

Zabiegani faraonowie

Dużo wagi bieganiu poświęcano także w czasach starożytnego Egiptu. W kraju zarządzanym przez faraonów bieganie traktowano jako jedną z najważniejszych cech odnośnie przydatności dla społeczeństwa i państwa. Sport ten odgrywał kluczową rolą w rytuale koronacji władcy. Każdy, kto miał rządzić krajem, najpierw musiał udowodnić swoją wyjątkową sprawność fizyczną. Przez bieganie weryfikowano, czy dany kandydat jest w stanie pełnić funkcję przywódcy narodu.

Starożytny poprzednik Usaina Bolta

Bieganie było też obecne w życiu starożytnych Greków, którzy spory nacisk kładki na tężyznę fizyczną i sprawność organizmu. W 776 roku przed naszą erą zorganizowano pierwsze igrzyska w Olimpii. Była to niezwykle ważna impreza, z powodu której odkładano na bok nawet trwające konflikty zbrojne, by żołnierze mogli się zaprezentować w sportowych potyczkach. W planie pierwszych igrzysk uwzględniono cztery konkurencje biegowe. Zawodnicy mogli zmierzyć się na trzech dystansach: 200, 400 i 8000 metrów. Dodatkową i najtrudniejszą konkurencją był hoplites, w którym uczestnicy musieli biegać w kompletnym wyposażeniu wojennym. Najsłynniejszym biegaczem tamtego okresu był Leonidas z Rodos, który zapisał na swoim koncie liczne sukcesy. Mężczyzna przez cztery igrzyska z rzędu był zwycięzcą na wszystkich dystansach. Dziś wielu specjalistów porównuje Leonidasa z Rodos do Usaina Bolta.

Bieganie w średniowieczu

W średniowieczu bieganie było nieco mniej popularne, ponieważ na znaczeniu zyskała jazda konna, która służyła jako środek lokomocji oraz jako rozrywka, na przykład w czasie turniejów rycerskich.

W 1936 roku bieganie nabrało ogromnego znaczenia w świecie sportu. W tym okresie słynnym biegaczem był Jesse Owens, któremu udało się zdobyć aż cztery złote medale podczas igrzysk organizowanych w Berlinie. Zwycięstwo czarnoskórego lekkoatlety nie spodobało się Adolfowi Hitlerowi. Dlatego od tamtej pory bieganie przemieniło się w swoisty symbol wolności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Solve : *
8 × 11 =